Praktyczne informacje i porady dla opiekunów medycznych.Wskazówki zdrowotne i nie tylko. Masz chorego w rodzinie -warto zajrzeć.
piątek, 15 maja 2026
Kłopoty z zasypianiem noworodka, niemowlaka i starszych dzieci
Kłopoty z zasypianiem
1.Kłopoty ze spaniem noworodka mają bardzo prostą przyczynę. Taki maluch nie odróżnia jeszcze dnia od nocy. Dziecko
w tym okresie dziecko budzi się często, czasem nawet co godzinę. U
noworodków faza REM (czyli tzw. sen aktywny – faza szybkich ruchów gałek
ocznych), stanowi ponad połowę przesypianego czasu (u dorosłych zajmuje ok. 20
proc.). Przeplata się ona z fazą nie-REM (czyli snu spokojnego) co ok. 60
minut. Pod koniec takiego cyklu maluch budzi się na chwilę. I jeśli nie potrafi sam znowu zasnąć, zaczyna
płakać.
Niemal
połowa noworodków budzi się co najmniej dwa razy. Przyczyną jest najczęściej
głód - przecież żołądek malucha ma wielkość jego piąstki, a system trawienny
jest przystosowany do często podawanych małych porcji. Mleko mamy jest szybciej przyswajane niż mleko
modyfikowane, więc dzieci karmione naturalnie budzą się częściej - co dwie,
trzy godziny; dzieci "butelkowe" - co trzy, cztery godziny.
Powodem niespokojnego snu może też być rozwijająca się infekcja, rzadziej zaś
mokra pieluszka czy niewygodne ubranko.
Zwykłe domowe dźwięki nie zakłócą snu noworodka, nie trzeba zatem chodzić na
palcach ani szeptać, ale gwałtowny hałas może go obudzić, podobnie jak
drażniący zapach (np. dym papierosowy).
Kłopoty ze snem u starszego niemowlęcia
może wywołać każde naruszenie rodzinnej rutyny: wizyta gości, świąteczne
przyjęcie, wyjazd, rodzinna kłótnia, zły nastrój mamy. Małe dzieci często
gorzej śpią też w okresie opanowywania nowej umiejętności (np. siadania),
prawdopodobnie są bardzo podekscytowane.
Spokojny
lub niespokojny sen jest też związany z odziedziczonym temperamentem. Jeśli
sama często się w nocy budzisz, nie dziw się, że robi tak też twoje dziecko.
Od czego zacząć naukę samodzielnego zasypiania?
2.Między 8.
a 12 tygodniem życia -rytm snu i
czuwania dziecka staje się bardziej regularny; niemowlę zaczyna budzić się i
zasypiać zgodnie z naturalnym zegarem biologicznym wyznaczanym przez pory dnia.
I właśnie w tym czasie można zacząć uczyć je
samodzielnego zasypiania. Najpierw
warto dokładnie poobserwować malca. Niektóre maluchy, gdy są zmęczone, zaczynają trzeć oczka, inne ciągną się
za ucho lub za włoski.
Pomóż mu też
nauczyć się odróżniać dzień od nocy.
W pokoju, w którym dziecko śpi w ciągu dnia, nie zasłaniaj zasłon i nie zamykaj
drzwi, by dochodziły do niego codzienne odgłosy, np. szum wody czy szmer
telewizora. A gdy malec budzi się w nocy, nie zapalaj górnego światła i
zachowuj się cicho. Jeśli musisz go przewinąć, zrób to szybko i delikatnie, nie
rozbawiając dziecka.
3.Niedobre zwyczaje przed
snem
- Długie kołysanie na rękach. Bujanie kojarzy się maluchowi
z zasypianiem (bo dzieci w brzuchu są mniej aktywne, kiedy mama się
porusza). Ale jest to usypianie „mechaniczne”, dziecko nie uczy się w ten
sposób samo zasypiać.
- Smoczek. Wprawdzie ułatwia zasypianie,
ale często gdy wypadnie, maluch się budzi.
4.Rytuał
zasypiania
- Naukę rozpocznij w dniu, w
którym dziecko nie miało zbyt wielu wrażeń (np. nie było u was gości, nie
wyjeżdżaliście nigdzie, nie mieliście szczepienia). Zmiana sposobu
zasypiania wywoła w niemowlęciu lęk, nie dokładajmy mu więc dodatkowego
stresu.
- Nie uczmy również dziecka
zasypiania w łóżeczku, gdy w jego życiu zaszły duże zmiany, np. po
powrocie mamy do pracy albo zmianie miejsca zamieszkania.
- Nie róbmy tego w trakcie kolek,
infekcji czy bolącego ząbkowania
W nauce samodzielnego usypiania najważniejsze jest to,
by stworzyć rytuał układania maluszka do snu i przestrzegać tych zasad
konsekwentnie. A więc:
Ø Ustal stały rytm dnia dziecka. Spacer, zabawa, karmienie czy
drzemki powinny odbywać się zawsze o tej samej porze i następować po sobie w
tym samym porządku. Ostatnia drzemka powinna zakończyć się wczesnym popołudniem
– inaczej wyspane dziecko nie będzie chciało wieczorem zasnąć.
Ø Wieczorem kładź malca spać zawsze o
tej samej porze. Najlepiej
między godziną 19 a 20 – później może być bardzo zmęczony i trudno będzie mu
zasnąć. Karmienie, kąpiel i układanie do snu powinny odbywać się w tej samej
kolejności.
Ø Staraj się wyciszyć dziecko przed
snem. Pomoże w
tym ciepła kąpiel, delikatny masaż kremem do ciała, przebranie dziecka w
piżamkę, przytulenie i nakarmienie. Światło w pokoju powinno być przytłumione –
wystarczy mała lampka.
Ø Masaż relaksujący-najlepiej
robić go bezpośrednio po kąpieli, po osuszeniu skóry.
Jak zrobić -połóż malucha na brzuszku, a na swoje
dłonie nalej odrobinę oliwki (jeśli ręce są zimne, trzeba je wcześniej ogrzać,
pocierając o siebie). Ułóż ręce na pleckach dziecka tuż przy karku, następnie
jedną powoli przesuwaj w dół, kierując ją w stronę jednego boku, a drugą kieruj
w stronę drugiego boku. Masuj plecki i boki, powoli przesuwając dłonie aż do
pośladków, a potem te same ruchy wykonaj od pośladków w stronę karku.
Ø Dziecko najlepiej ułożyć w łóżeczku,
kiedy nie jest jeszcze bardzo senne. Gdy zacznie popłakiwać i marudzić, łagodnie je
uspokajaj, ale nie wyjmuj z łóżka. Po chwili wyjdź z pokoju.
Ø
Metoda Ferbera 3-5-7 to metoda kontrowersyjna, opisywana jako ta, która "wymaga dużej siły
psychicznej od rodzica". Polega na odłożeniu dziecka do łóżeczka i wyjściu
z pokoju. Rodzic nie powinien do niego wchodzić przez kolejne 3 minuty, nawet
gdy niemowlę bardzo płacze. Po 3 minutach mama lub tata uspokajają maluszka,
układają znów do snu - i ponownie wychodzą. Tym razem jednak na 5 minut,
następnie na 7. Dzieci dość szybko akceptują nową sytuację, wcześniej jednak
rozpaczliwie płaczą. Nie każde dziecko dobrze reaguje na tę metodę.
Ø Jeśli maluch zacznie płakać,
poczekaj kilka minut. Jeśli sam
się nie uspokoi, wejdź do niego i pogłaszcz, nie wyjmując z łóżeczka, po czym
znów wyjdź z pokoju. Za każdym razem wydłużaj czas reakcji na płacz. Drugiego
dnia wieczorem, gdy po położeniu do łóżeczka maluch zacznie płakać, zajrzyj do
niego po pięciu minutach, potem po siedmiu i dziesięciu. Trzeciego dnia wydłuż
ten czas do siedmiu i dziewięciu minut, a od czwartego dnia nauki – do
dziesięciu. Bądź stanowcza, nawet jeśli chce ci się płakać – dzieci uczone tą
metodą po kilku nocach zaczynały same usypiać, choć dla wielu rodziców taka
metoda jest dość kontrowersyjna.
Ø Pokój powinien być wywietrzony; warto zadbać, by nie było w nim więcej niż
18–22°C. Dziecko nie
powinno być grubo ubrane. By sprawdzić, czy nie jest mu zbyt ciepło albo za
zimno, dotknij jego karku (chłodny oznacza, że malca trzeba otulić, spocony –
że jest mu za gorąco).
Ø Pozycja- maluch
powinien spać w tzw. pozycji bezpiecznej, zapewniającej mu swobodę ruchów i
drożność dróg oddechowych, czyli na wznak albo na boku. Spanie na boku polecane
jest zwłaszcza w nocy.
Ø Jeśli dziecko ma skłonność do ulewań
po karmieniu, pod materacyk można podłożyć zwinięty kocyk, tak aby unieść go
pod kątem ok. 30 stopni.
Ø Masaż samej
twarzy
(głaszcz delikatnie czoło malucha od nasady brwi ku skroniom);
Ø Przed snem trzeba wyjąć z łóżeczka dziecka
duże pluszowe zabawki .
Ø W pierwszych miesiącach życia maluch
nie potrzebuje poduszki,
Ø Głaskanie niemowlęcia chusteczką po buzi w taki sposób, że przesuwa się ona
od czoła przez oczka do ust. Maleństwo odruchowo zamyka oczka, a z każdym
kolejnym przesunięciem chusteczki pozostają one zamknięte dłużej i dłużej, aż w
końcu dziecko zasypia. Można użyć
chusteczki albo głaskać dziecko po buzi swoją dłonią.
Ø Nastrój - gdzie
zasypia dziecko, powinien panować półmrok, by światło nie raziło w oczka. Są
maluchy, które lubią zasypiać przy cicho grającej muzyce, dlatego można dziecku
spróbować włączyć na dobranoc kołysanki. Ważne, by muzyka nie grała zbyt
głośno, bo inaczej zamiast ukołysać malca do snu, tylko go rozbudzi i
rozdrażni.
Ø Bajki na dobranoc czytane
spokojnym głosem.
Ø Daj dziecku coś,
co zawsze będzie towarzyszyło mu wieczorem - misia, króliczka, ulubiony kocyk.
Powinno to być coś ciepłego i miękkiego, do czego można się przytulić, kiedy
mamy nie ma obok. Ta przytulanka być
może stanie się najważniejszą, niezastąpioną zabawką na całe lata.
Ø Kołysanki-śpiewanie kołysanek (relaksuje i solistę,
i słuchacza)
Ø Dźwięki domowych sprzętów - odkurzacza,
suszarki do włosów, zmywarki (można je nagrać i odtwarzać z taśmy);
Ø Muzyka - najlepiej
klasyczna (Ravel, Mozart, Vivaldi, Chopin, Czajkowski, Debussy, Bach, Haydn);
Ø Bujanie (najlepiej w
fotelu na biegunach - wtedy możecie się kołysać oboje);
Ø Wsłuchanie w bicie serca mamy lub taty (zadbajcie o to,
by maluch przyzwyczajał się do zasypiania przy każdym z was);
Ø Jazda samochodem (jeśli wybierzecie się na
przejażdżkę we trójkę, malucha uśpi kołysanie i szum silnika, a wy będziecie
mieli chwilę na spokojną rozmowę);
Ø Z dwulatkiem
możesz wybrać się wieczorem na długi
spacer. Nie przesadź jednak, przemęczonemu dziecku trudniej będzie usnąć
5.Co robić na koszmary senne
Ø Dla małych dzieci
granica między wyobraźnią a światem realnym jest niejasna i dlatego wiele
maluchów dręczą w nocy lęki i koszmary. Spróbuj uczyć dziecko odróżniania tego,
co prawdziwe, od tego, co nierealne.
Ø Rozejrzyj się po
dziecinnym pokoju i zastanów się, co może w maluchu wzbudzać lęk. Może trzeba
pamiętać o dokładnym zamknięciu drzwi szafy albo zdjąć z półki kwiatek, który
rzuca na ścianę przerażający cień.
Ø Duży udział w
sennych koszmarach ma telewizja. Przypilnuj, by dziecko nie zatruwało wyobraźni
filmami, które nie są dla niego przeznaczone.
Ø Podpowiedz
dziecku, jak może sobie radzić ze złymi snami - może na przykład zapalić
światło i sprawdzić, że nic nie siedzi pod łóżkiem, albo przytulić ukochanego
misia i znowu zasnąć.
Ø Postaw przy łóżku
malucha lampkę nocną i pozwól mu zasypiać przy jej świetle. Jeśli cię o to
poprosi, zostaw otwarte drzwi.
Ø Niektórym dzieciom
pomaga zabawkowa "broń" pod poduszką - na przykład wystrugany przez
tatę miecz z drewna.
6.Jak sobie
poradzić z rannym wstawaniem –dziecko skowronek
-Zasłoń okno
ciemnymi zasłonami lub przeciwsłonecznymi roletami. Jest szansa, że twój ranny
ptaszek pomyśli, że jest jeszcze noc. Możesz powiesić w oknie koc, to także
ociepli pokój i wyciszy hałasy.
-Stopniowo kładź dziecko coraz później, aż zacznie się budzić o znośnej dla
ciebie porze. Nie oczekuj natychmiastowych rezultatów, zmiana przyzwyczajeń
dziecka może trochę potrwać.
-Starszemu dziecku możesz zostawić przy łóżku kilka herbatników i coś do picia.
Rano mały zajmie się jedzeniem i nie będzie cię tak od razu budził. Pamiętaj,
by tacę z jedzeniem stawiać przy łóżku dopiero wtedy, kiedy dziecko śpi.
-Zostawiaj obok łóżka pudło z zabawkami, by dziecko miało po obudzeniu jakieś
zajęcie. Najlepsze są zabawki dawno nie widziane. Możesz mieć specjalny zestaw
tylko na takie okazje. Jeśli każdą zapakujesz w papier, jest szansa, że dziecko
będzie nimi bardziej zainteresowane.
-Wyznacz maluchowi jakieś zadanie, które powinien wykonać, zanim was obudzi.
Może to być ułożenie puzzla, zbudowanie wieży z klocków czy narysowanie
obrazka.
-Spróbuj przyzwyczaić dziecko do tego, by po obudzeniu czekało, aż zadzwoni budzik.
Na początku nastawiaj budzik na godzinę, o której maluch wstaje. Potem
codziennie opóźniaj dzwonienie o kilka minut. Można mieć nadzieję, że po jakimś
czasie dziecko zaczeka spokojnie na sygnał budzika.
-Zabierz dziecko rano do swojego łóżka, może tutaj będzie spokojniejsze, a
tobie uda się zdrzemnąć jeszcze choćby na chwilkę.
.

